HS - podsumowanie


Czuwaj Druhno! Czuwaj Druhu!

Co tam się u Ciebie wydarzyło w tym tygodniu? Mam nadzieję, że same dobre rzeczy.

Dzisiaj porozmawiamy sobie jeszcze chwilę o ruchu starszoharcerskim, ale powoli domykamy ten temat. Fakt, że w ZHP Świat nie istnieje ruch hs trochę przyspieszył proces pisania - jeśli nie ma czego porównywać do siebie to praca idzie szybciej, ale wiem również, że dla osób z ZHP poza granicami kraju wszystkie te informacje mogą się wydawać bardzo nowe, domyślam się nawet niezrozumiałe. Chciałabym móc wyjaśnić jak najwięcej rzeczy w jak najprostszy sposób, ale jest to trudne również o tyle, że drużyny harcerskie w ZHP Światowym również bardzo dobrze i prężnie działają, gdzie nie ma tego rozdziału na harcerkę i harcerkę starszą. 


Przez pierwsze miesiące było to dla mnie bardzo zastanawiające. Z zaciekawieniem przyglądałam się drużynom harcerek i drużynom harcerzy i słuchałam argumentów potwierdzających słuszność tego systemu. Obawy, wątpliwości czy zagrożenia, o których słyszałam co by się stało gdyby jednostki były łączone - w Polsce nie tylko wiem, że w harcerskich środowiskach w jakich ja się otaczałam one nie miały miejsca. W Polsce te wątpliwości nie były wątpliwościami, one po prostu nie istniały. 


Z drużynami harcerskimi i starszoharcerskimi odniosłam bardzo podobne odczucia. Argumenty, które przedstawiają i prezentują ideę ruchu hs, wyjątkowe potrzeby tej grupy wiekowej - w moim środowisku harcerskim w Calgary - to - te potrzeby - nie są widoczne. Dla mnie wyglądało to przez długi czas tak, jakby to co można przeczytać o metodyce hs - w Calgary nie istniało. Po pewnym czasie, nie wiem do końca czy zrozumiałam, czy może w końcu to do mnie dotarło - doszłam do wniosku, że dzieci i młodzież rozwijają się tylko w taki sposób na jaki pozwala im ich środowisko.

Harcerki w Kanadzie wcale nie czują potrzeby mieć zbiórek z chłopcami, bo uwielbiają swoje dziewczęce środowisko i widać, że naprawdę czują się w nim swobodnie. W Polsce gdyby nagle rozdzielić jakąkolwiek drużynę względem płci, byłoby to dla tych harcerek i harcerzy po prostu krzywdzące.

W Polsce drużyny starszoharcerskie są nieodłącznym, ważnym i potrzebnym elementem wpływającym na rozwój młodego człowieka. Powrót hs do drużyn harcerskich - w podobny sposób jak odbył się powrót młodzieży gimnazjalnej do szkół podstawowych kilka lat temu - myślę że wyrządziłby więcej szkody niż pożytku. W ZHP Świat drużynom harcerskim absolutnie niczego nie brakuje i rozłączać TERAZ taką jedną drużynę na dwie metodyki - harcerzy i harcerzy starszych - wątpię, żeby miało pozytywny wpływ na którąkolwiek z tych grup. Harcerki i harcerze czerpią garściami z mikro świata w jakim żyją i w obu scenariuszach - te harcerskie światy funkcjonują dobrze. Więc Druhno - jeśli znasz tylko metodykę harcerską to nie mów proszę, że hs są bez sensu - bo nie są, a Ty Druhu nie krytykuj metodyki harcerskiej poza Polską - jeśli to co Ty znasz to same polskie środowiska harcerskie w Polsce. Nie sądziłam że tak się da, ale się da - mamy więcej niż jedną dobrą odpowiedź na to, jak wychować młodego człowieka w wieku 13 - 16 lat. 


Ja - personalnie i prywatnie mam ogromny, ogromny sentyment do harcerzy starszych. Nie będę ukrywać - główny powód dlaczego tak jest, jest bardzo prosty - moje pierwsze zuchy jakimi zajmowałam się jako młodziutka drużynowa - część z nich jest obecnie aktywnymi członkami drużyny starszoharcerskiej mojej siostry i skłamałabym, gdybym Ci powiedziała Druhno i Druhu, że jest coś z czego jestem bardziej dumna niż fakt, że te małe bąble które przyszły w styczniu do harcówki na ich pierwszą zbiórkę zuchową są teraz zastępowymi, przybocznymi i są ode mnie wyżsi i wyższe o dwie głowy i pół. Kurdupel ze mnie straszny, ale z tych moich dawnych zuchów jest absolutnie najdoskonalsza młodzież. Obserwując te kilka osób od ‘małego’ - wiecie o co chodzi - widzę nie tylko jak szybko rosną ale również jak bardzo się zmieniają, dorastają i jak dużo daje im program starszoharcerski jaki realizują na swoich zbiórkach. W ciągu tych trzech lat z drużyny wychodzi czasami dosłownie nowy harcerz. Przez to, że są w hs-ach, mogą rozwijać się i stawać się funkcyjnymi - zastępowymi, przybocznymi - których na pewno się ze mną zgodzisz potrzebuje każde środowisko harcerskie. Drużyny starszoharcerskie to taka kuźnia talentów przed metodyką wędrowniczą. Do drużyny starszoharcerskiej dołącza jeszcze mała harcerka a po 3 latach wychodzi super przyboczna.

Harcerze starsi są super, a moje dawne zuchy i teraz harcerze starsi to w ogóle są najlepsi. Tak tylko chciałam wspomnieć.

Druhno i Druhu - czy jest coś, jakiś temat, który chciałabyś lub chciałbyś, abym opisała? Czy coś w HS Cię wyjątkowo zainteresowało? Czy masz jakieś pytania? Jeśli pojawią się tematy, jakie jeszcze mogłabym pokryć, za tydzień pojawi się ostatni wpis o hs-ach który odpowie na wszystkie Twoje pytania - jeśli oczywiście podołam. Jeśli jednak wszystko jest jasne i jesteś ok, abyśmy szli dalej z tematami - to zamykamy rozdział harcerzy starszych (przynajmniej na jakiś czas) i andiamo avanti. 


Ściskam i do następnego!
Dumna i sentymentalna druhna Magda 


Komentarze

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Popularne